Gdzie jesteś:
Drukuj

Zmarł Marek Walczewski

obrazek

            Wieczorem, 26 maja 2009 roku, w Warszawie, zmarł w wieku 72 lat wybitny polski aktor teatralny i filmowy - Marek Walczewski.
Urodzony w Krakowie, tam też rozpoczynał swoją artystyczna drogę, występując w Teatrze Słowackiego, a potem w Teatrze Starym, gdzie pracował z takimi wybitnymi reżyserami jak Konrad Swinarski, Józef Szajna czy Jerzy Jarocki. Przez 8 lat (1960 - 1968) wykładał w krakowskiej PWST, był asystentem prof. Eugeniusza Fuldego.
Od 1972 roku pracował w Warszawie, grając w teatrach: Współczesnym, Ateneum, Dramatycznym oraz w Teatrze Studio.
         Stworzył wiele niezapomnianych kreacji teatralnych m. in. hrabiego Henryka w „Nie-boskiej komedii” w reżyserii Konrada Swinarskiego, Aleksandra Wierszynina w „Trzech siostrach” Antoniego Czachowa w reżyserii Jerzego Jarockiego, Tichona w „Biesach” w reżyserii Andrzeja Wajdy także w krakowskim Teatrze Starym, Jonatana Peachuma w „Operze za trzy grosze” w Teatrze Studio,  czy rolę króla Jerzego III w „Szaleństwie Jerzego III” w reżyserii Filipa Bajona w Teatrze Dramatycznym.
        Publiczność pamięta go także z wielu z ról filmowych m. in. Tadeusza w „Pasażerce” Edwarda Munka,  Eligiusza Niewiadomskiego w „Śmierci prezydenta” Jerzego Kawalerowicza, Gospodarza w „Weselu” Andrzeja Wajdy, czy  naczelnika Twardyjewskiego w „Vabanku II” Juliusza Machulskiego.

         Marek Walczewski był niezwykłym zjawiskiem na polskiej scenie artystycznej, zadziwiał swoim talentem i rozmachem aktorskim, dzięki którym z łatwością wcielał się w najróżniejsze postaci, a o każdej jego roli można powiedzieć bez wahania – niepowtarzalna.
Był też wspaniałym człowiekiem pełnym ciepła, wyrozumiałości, dobroci i mądrości, dla kilku pokoleń aktorskich - niezwykle inspirującym pedagogiem.
Jego odejście jest niepowetowaną stratą dla polskiej kultury i dla wszystkich tych, którzy mieli przywilej poznać tego wybitnego człowieka.