Logo

INFO


button2

Zmiana odmieniana przez wszystkie przypadki

To miał być artykuł o tym, co będzie się działo w ZASP aż do Walnego Zebrania Delegatów, które planowane było na kwiecień tego roku. Prostym językiem mieliśmy opisać, jak wygląda cała procedura zmian rozpoczęta wejściem w życie ustawy o działalności Organizacji Zbiorowego Zarządzania, a potem zmianą Statutu. Nie udało nam się napisać tego w formie artykułu, dlatego usiedliśmy przy stole i rozpoczęliśmy rozmowę.

Po co nam te wszystkie zmiany? Przecież było dobrze, po co wprowadzać nowe zasady? Tak brzmią najczęściej formułowane pytania przez członków ZASP. Ma pan siłę jeszcze odpowiadać na te powtarzające się pytania?

Nie mam... Nagromadzenie prac jest tak duże, że skupiam się już wyłącznie na kolejnych etapach prowadzących Stowarzyszenie do dostosowania się do obowiązujących przepisów prawa. Jednak zdaję sobie sprawę, jak ważne jest, żeby informować zainteresowanych, czyli wszystkich członków ZASP, o tym, co dzieje się obecnie w Stowarzyszeniu. Niech ten wywiad będzie też dla tych, którzy w tej chwili dostają stosy trudnych do przeczytania i zrozumienia, dokumentów. Zdarzają się też przekomiczne sytuacje, kiedy jednego dnia członek Stowarzyszenia dostaje list z informacją o zaleganiu ze składkami i o zawieszeniu w prawach członka ZASP, a następnego dnia dostaje kopertę z pełnym materiałem informacyjnym i apelem „Zgłoś się na delegata na Walny Zjazd”. Niestety zbiegnięcie się dwóch terminów spowodowało taką sytuację.

To, co mnie nurtuje, i prawdopodobnie również członków ZASP, to napięty grafik kolejnych zebrań. Proszę powiedzieć skąd ten pośpiech?

Tempo, w którym teraz wprowadzamy zmiany, narzucone jest przez terminy określone w Ustawie o Działalności OZZ, które my i tak napinamy. Powinniśmy planować Walny Zebranie Delegatów na początek kwietnia, a my planujemy tak, aby zdążyć do końca czerwca. Chcielibyśmy dać sobie wystarczającą ilość czasu na obrobienie tej ogromnej ilości dokumentów, które zjazd musi zatwierdzić – a są to dokumenty, które nigdy w ZASP-ie wcześniej nie funkcjonowały. Większość wewnętrznych przepisów na podstawie których ZASP funkcjonuje jako OZZ nie była zmieniana od lat, właściwie od początku, czyli od 1996 roku. Minęło ponad 20 lat i wiemy już, że te rozwiązania są nieadekwatne do tego, jak zmieniła się sytuacja w obszarze zawodowym artystów. Najłatwiej będzie, jak sobie wyobrazimy, że w roku 1996 mieliśmy 2 kanały telewizyjne, a dziś mamy ich kilkadziesiąt, jeżeli nie kilkaset. Nie wszystkie te telewizje płacą, jedne twierdzą, że nie mają takiego obowiązku, inne mówią, że nie mają pieniędzy, albo że nadają z innego kraju i nie podlegają pod polskie prawodawstwo, itp.

Jedno jest pewne, sytuacja jest zupełnie inna niż w chwili tworzenia systemu. Dlatego cały system wymaga wymyślenia go od nowa.

Środowisko związane ze sceną przez ostatnie kilkadziesiąt lat przeszło dużą metamorfozę, pojawiły się nowe grupy zawodowe. Artyści, którzy nie mają za sobą szkół teatralnych, a jednak z powodzeniem wykonują zawód aktora i tym samym są częścią środowiska. Czy nowy system bie- rze pod uwagę tę grupę?

To jest duża zmiana środowiskowa, ale stanowisko Ministerstwa Kultury w tej kwestii jest jasne. Jesteśmy zobowiązani do objęcia nowym systemem i naliczania tantiem dla nieprofesjonalnych artystów występujących w różnego rodzaju współczesnych formach utworów audiowizualnych czy paradoku- mentach oraz dla aktorów zagranicznych, obywateli Unii Europejskiej, którzy również podlegają ochronie, na równi z aktorami polskimi.

Stary system nie brał pod uwagę konieczności naliczania tantiem dla tych grup. Na chwilę obecną stworzyliśmy „rozwiązania-protezy”, które dają szansę Działowi Repartycji, żeby ten, mógł te wyliczenia zrobić. Jednak efek- tywność tych rozwiązań jest niska i wymaga dużych nakładów pracy.

W regulaminach, które będziemy na Walnym Zebraniu Delegatów zatwierdzać, mają znaleźć się rozwiązania, których celem jest rozwiązać ten problem na lata.

Kolejny przykład: do tej pory, osoba, która powierzała ZASP prawo do zbiorowego zarządzania swoimi tantiemami podpisywała jednostronicowy dokument – Oświadczenie o powierzeniu praw. W tej chwili, przygotowane przez nas umowy o powierzenie praw, mają około 10 stron plus 7 załączników. Jest to już mała książeczka. To pokazuje, jak zmieniły się przepisy i jak, chcąc nadążyć za zmieniającym się światem, musimy tworzyć szereg dodatkowych dokumentów.

Rozumiem, że większość tej administracyjnej pracy związanej z rozliczeniami tantiem i dostępem uprawnionego do informacji, system będzie wykonywał automatycznie?

Tak. Dla osób uprawnionych do pobierania tantiem, tworzymy cały system informacji elektronicznej. To jest kolejny obszar, w którym wcześniej ZASP praktycznie nie istniał. Wszystko po to, by każdy uprawniony, nie tylko członek Stowarzyszenia, miał dostęp do pełnej informacji: ile otrzymuje pieniędzy, z jakiego tytułu, za jakie utwory, na jakim polu eksploatacji i ile wyniosły koszty zarządzania jego prawami, czyli jakich potrąceń dokonuje ZASP.

Ilość prac jest kolosalna. Wyobrażam sobie, że całe zaplecze księgowe ZASP musi też dostosować się do nowego systemu.

To prawda. Żeby wywiązać się z obowiązku wprowadzenia nowych procedur narzuconych przez Ustawę o OZZ, musimy również zmienić cały system księgowy. Księgowość musi stać się miejscem, w którym zbierane są wszystkie dane umożliwiające przygotowanie odpowiednich informacji do przekazania wszystkim uprawnionym, których jest kilkadziesiąt tysięcy. Potrzebne są takie narzędzia księgowe, które pozwolą na zautomatyzowanie tej pracy i automatyczne generowanie raportów. Nie można tej pracy wykonywać ręcznie.

Ponadto OZZ-ty mają obowiązek zamiesz- czania na swoich stronach internetowych dużej ilości informacji dotyczących swojej działalności. Tak, by każdy zainteresowany, nie tylko uprawnieni, ale też użytkownicy czyli płatnicy tantiem, mieli pełną informację na temat tego, jak funkcjonuje OZZ, jak zbudowany jest budżet organizacji, z jakich tytułów potrąca uprawnionym część ich tantiem i jak je rozlicza.

Cała ta zmiana jest szalenie trudna, bardzo kosztowna i pracochłonna. A my mamy na nią bardzo mało czasu.

Poza zatwierdzeniem dokumentów, które pozwolą poprawnie funkcjonować Stowarzyszeniu na podstawie nowych przepisów Ustawy, Walne Zebranie Delegatów oznacza również zmianę władz Stowarzyszenia i rozliczenie poprzedniej kadencji.

Wybory nowych władz Stowarzyszenia są dla członków najbardziej ekscytujące. Podczas gdy dla mnie najważniejszą częścią jest zalegalizowanie zmian systemowych, bez których – bez względu na to, kto będzie tworzył nowy zespół zarządzający – ZASP nie będzie funkcjonował.

Delegaci na Walne Zebranie będą obradować przez dwa dni. Pierwszy dzień jest częścią sprawozdawczo-wyborczą, w której obecne władze statutowe składają delegatom sprawozdanie ze swojej działalności w trakcie kadencji, czyli co udało się zrobić, czego nie udało się zrobić i dlaczego. Dodatkowo, od tego roku, delegaci mają obowiązek podjąć uchwałę o zatwierdzeniu sprawozdania finan- sowego oraz wyborze biegłego rewidenta do przeprowadzenia badania sprawozdania za rok następny.

Po części sprawozdawczej delegaci oceniają sprawozdania władz statutowych w celu udzielenia absolutorium członkom ustępujących władz. To jest ważne, ponieważ osoby, które nie uzyskają absolutorium tracą prawo do kandydowania do władz w następnej kadencji.

Po zamknięciu części sprawozdawczej przejdziemy do wyboru nowych władz Stowarzyszenia, opierając się już na nowych przepisach. Co to znaczy? Do tej pory kandydaci do władz Stowarzyszenia zgłaszali swoją kandydaturę dopiero na WZD. Teraz to musi się zmienić. Przepisy nowej Ustawy o działalności OZZ narzucają na kandydatów obowiązek złożenia oświadczeń, określających ich powiązanie z organizacjami zbiorowego zarządzania w zakresie otrzymywanych dochodów z tych organizacji oraz powiązania mogące nosić miano konfliktu interesów.

Można sobie wyobrazić, że ktoś działa we władzach innej ozz, a chciałaby kandydować również do władz ZASP-u. Pytanie czyje interesy będzie reprezentować w sytuacji konfliktowej, która zahacza o oba obszary jego działalności?

Biorąc pod uwagę, że te oświadczenia, muszą być dostępne dla delegatów przed WZD, trudno sobie wyobrazić, żeby zgłaszanie kandydatów do władz nastąpiło w trakcie obrad Walnego Zebrania. Myślę, że Zarząd Główny ZASP będzie musiał określić tryb składania tych oświadczeń, czyli sposób w jaki one mają być składane i gdzie. Ustawa niestety nie reguluje tych zasad.

Występuje jeszcze dodatkowa trudność, ponieważ z punktu widzenia ochrony danych osobowych, oświadczenia te nie mogą być dostępne publicznie. Prawdopodobnie więc oświadczenia kandydatów nie będą dołączone do materiałów zjazdowych, a jedynie dostępne w tzw. „poufnej kancelarii”, w której delegaci, będą mogli zapoznać się z treścią oświadczeń kandydatów do władz, przed rozpoczęciem WZD.

Chcielibyśmy, aby lista kandydatów do władz została zamknięta na 7 dni przed planowanym terminem WZD, po to, by delegaci mieli czas i możliwość zapoznać się ze wszystkimi materiałami.

W następnych latach członkowie władz Sto- warzyszenia będą mieli obowiązek składać takie oświadczenia raz do roku. Również osoba zarządzająca OZZ, w naszym przypadku ja – będzie musiała dołączyć do dokumentów na Walne Zebranie swoje oświadczenie. W kolejnych latach, członkowie władz i osoba zarządzająca Stowarzyszeniem będzie składać oświadczenie bezpośrednio przed Walnym Zebraniem do materiałów dla delegatów.

Jaka jest kolejność wyborów na Walnym Zebraniu Delegatów?

Pierwsze głosowanie będzie dotyczyć nowego prezesa ZASP. Kandydaci na stanowisko prezesa ZASP biorą udział w oddzielnym głosowaniu. Głosowanie jest tajne. Aktualnie planujemy jak skonfigurować obsługę głosowań. W trybie tradycyjnym – niestety bardzo pracochłonnym i czasochłonnym – każdy z delegatów zaznacza swój wybór na karcie do głosowania z listą kandydatów na prezesa i następnie wrzuca do urny wyborczej. Być może uda nam się znaleźć nowoczesne centrum konferencyjne z możliwością głosowania elektronicznego, wtedy wyniki będą widoczne w czasie rzeczywistym. To na pewno usprawniłoby i przyspieszyło tę część WZD.

Po wyborze prezesa następują kolejne bloki głosowań związane z kolejnymi ciałami sta- tutowymi. Wybieramy dziewięciu członków Zarządu. Chcąc zachować obecność członków ZASP, którzy nie pobierają repartycji, we władzach ZASP – został ustalony parytet. Co najmniej trzech członków Zarządu będą stanowiły osoby nie pobierające tantiem. To gwarantuje sytuację, w której te środowiska, które w ZASP-ie historycznie funkcjonują, czyli sekcje nierepartycyjne będą miały swoją reprezentację w Zarządzie.

Przyjęliśmy też założenie, że prezes ZASP jest wybierany spośród wszystkich członków Stowarzyszenia, bez względu na jego charakter repartycyjny. W praktyce zatem we władzach ZASP może się znaleźć maksymalnie do czterech członków nierepartycyjnych i do sześciu członków repartycyjnych.

W tej chwili zaledwie dwóch członków zarządu nie ma statusu repartycyjnego.

Jakie dodatkowe ciała statutowe muszą zostać wybrane na WZD?

Kolejny etap wyborów dotyczy Głównej Komisji Rewizyjnej. To jest trudna praca, trzeba mieć chęć wertowania papierów i charakter, pozwalający zadawać trudne pytania i weryfikować pracę Stowarzyszenia. Komisja ta gwarantuje prawidłowość przebiegu wszystkich procesów finansowych i statutowych w stowarzyszeniu oraz zapobiega sytuacjom mogącym działać wbrew interesom środo- wiska. To bardzo ważna funkcja, do której trudno jest znaleźć osoby, które potrafią i chcą te obowiązki wykonywać.

Jako, że są to również władze naczelne ZASP, od kandydatów do Głównej Komisji Rewizyjnej również wymaga się wcześniejszych oświadczeń.

Ostatnim ciałem wybieranych władz naczelnych jest Sąd Koleżeński. I tutaj nastąpiła znacząca zmiana w relacji do lat poprzednich. Zrezygnowano z tworzenia Oddziałowych Sądów Koleżeńskich. Tę zmianę wprowadzono ze względu na tzw. praktykę dnia codziennego. Okazało się, że stworzenie struktur Oddziałowych Sądów Koleżeńskich, było praktycznie niemożliwe i w większości Oddziałów istniały one tylko na papierze... w rezultacie sprawy trafiały do Głównego Sądu Koleżeńskiego. Dlatego przyjęliśmy rozwiązanie, w którym WZD wyłania skład Sądu Koleżeńskiego, który od razu na najwyższym poziomie rozpatruje zgłaszane sprawy. Zachowana jest jednak dwuinstancyjna struktura tego Sądu. Mamy nadzieję, że takie rozwiązanie będzie bardziej adekwatne i skróci czas rozpatrywania spraw.

Wybierając Sąd Koleżeński zamykamy 1 dzień WZD?

Myślę, że tak. Drugi dzień poświęcony jest przyjęciu uchwał zatwierdzających dokumenty ustalające zasady funkcjonowania ZA- SP-u w trakcie przyszłej kadencji. Będzie to Regulamin Zarządu Głównego, Głównej Komisji Rewizyjnej, Sądu Koleżeńskiego i cała grupa regulaminów związanych z działalnością Organizacji Zbiorowego Zarządzania. Najważniejszy z nich dotyczy zasad repartycji i określa w jaki sposób ZASP dzieli pieniądze na rzecz uprawnionych do odbioru tantiem. Do tego dochodzą inne regulaminy np. Regulamin Zarządzania Ryzykiem.

Czy delegaci będą mogli wcześniej zapoznać się z treścią tych regulaminów?

Oczywiście. Delegaci otrzymują materiały zjazdowe przynajmniej na 21 dni przed planowanym terminem WZD. Trzeba tu wspomnieć, że zgodnie z przepisami ustawy o działalności OZZ, część regulaminów, które będą zatwierdzane przez WZD, będą mogły być zatwierdzane tylko przez delegatów o statusie repartycyjnym. Część delegatów na WZD, czyli członkowie sekcji nierepartycyjnych, nie będą uczestniczyli w głosowaniu przy uchwalaniu tego typu dokumentów.

Co to są za dokumenty?

Regulaminy te dotyczą obszaru repartycyjnego. Regulamin repartycji, określający zasady podziału tantiem pomiędzy uprawnionych oraz zasady potrąceń dokonywanych przez ZASP od tantiem.

Regulamin określający zasady dokonywania potrąceń na działalność o charakterze socjalnym, kulturalnym lub edukacyjnym. Regulamin określający zasady prowadzenia przez ZASP działalności o charakterze socjalnym, kulturalnym lub edukacyjnym, finansowanej ze środków pochodzących z tantiem. Regulamin inwestycyjny określający zasady zarządzania środkami otrzymanymi od Użytkowników do czasu ich wypłaty uprawnionym.

Zatrzymajmy się nad regulaminami dotyczącymi potrąceń na działalność socjalną, kulturalną i edukacyjną. Dlaczego te potrącenia są ważne? I na co są przeznaczane?

Regulaminy te zadecydują o tym, w jaki sposób i w jakim zakresie będzie prowadzona działalność misyjna ZASP w przyszłości, czyli działania w zakresie szeroko rozumianej kultury. Rozumiem przez to również działalność socjalną na rzecz artystów, egzaminy eksternistyczne, pomoc dla Skolimowa, pomoc zdrowotną i socjalną dla członków ZASP.

Można też sobie wyobrazić działalność związaną z przyznawaniem stypendiów, warsztaty edukacyjne czy inne szkolenia zawodowe związane z rozwojem kariery artystycznej.

Trzeba mieć świadomość, że regulamin określający zasady dokonywania potrąceń w sposób jednoznaczny będzie określał jaka będzie wysokość środków, przekazywanych na te cele. I ta decyzja zależy od delegatów. Określony zostanie w ten sposób budżet, jakim będziemy dysponować w kolejnych latach na prowadzenie wspomnianej wyżej działalności misyjnej ZASP.
Wielkość tych odpisów może być co roku inna. Jeżeli się okaże, że tych pieniędzy było za dużo lub za mało, będzie można w kolejnym roku uchwalić inną wysokość tych odpisów.
Informacja o wielkości tych odpisów, będzie przekazywana nie tylko delegatom na WZD, ale też wszystkim uprawnionym, w momencie, kiedy będą otrzymywali informację nt. naliczeń za dany rok.

Wróćmy na chwilę do systemu informatycznego. Jak szczegółowe dane będą dostępne w systemie dla uprawnionych?

Na koncie uprawnionego będą dostępne szczegółowe dane dotyczące pól eksploatacji, z których jego tantiemy zostały naliczone (ilość wyświetleń, repertuar) oraz koszty inkasa i repartycji (koszty związane z obsługą uprawnionego w systemie).

Na końcu pojawi się również informacja na temat odpisów od tantiem dokonywanych przez ZASP, dokładnie ile i na jakie obszary zostały przeznaczone te środki (kulturalne, socjalne czy edukacyjne). Czyli każdy z członków repartycyjnych ZASP oraz każda osoba uprawniona do otrzymywania tantiem, bę- dzie miała szczegółową informację o jaką kwotę jego wynagrodzenie zostało pomniejszone i z jakiego tytułu.

Jeśli dobrze rozumiem, działalność ZASP będzie finansowana zarówno z tantiem członków ZASP jak i wszystkich innych uprawnionych do otrzymywania tantiem?

Dokładnie tak. Oczywiście uprawnieni, nie będący członkami ZASP, mogą zapytać, dlaczego z ich pieniędzy finansowana jest działalność Stowarzyszenia, do którego nie należą. Z jakiego tytułu mają opłacać wsparcie dla niezrzeszonych artystów?

ZASP mierzy się z problemem, którego nie mają żadne inne organizacje OZZ, może poza Stowarzyszeniem Filmowców Polskich. Jak połączyć działalność misyjną z działalnością zbiorowego zarządu. Inne organizacje np. ZAiKS czy STOART od początku funkcjonują jako OZZ i są skoncentrowane na podstawowym celu działalności.

ZASP to wyjątkowe miejsce. Od początku funkcjonował jako stowarzyszenie twórcze, w którym powstała organizacja zbiorowego zarządzania. Historycznie, 100 lat funkcjonowania ZASP zobowiązuje nas do tego, żeby kontynuować tradycję stowarzyszenia twórczego, miejsca, które łączy całe środowisko. A nie tylko wypłaca tantiemy. Dlatego teraz największym wyzwaniem dla nas jest zachowanie tego charakteru przy jednoczesnych działaniach w obszarze zbiorowego zarządu. To jest bardzo trudne. Chcemy traktować to jako wyzwanie i zachować tę tradycję w nowych strukturach. Powiedziałbym, że jest to nawet trudniejsze niż zmiana systemu funkcjonowania OZZ. Jak reprezentować interesy całego środowiska, nie tylko aktorów filmowych... Musimy pamiętać, że mamy dużą grupę artystów scen mniejszych, niszowych, lokalnych.

Trzeba pamiętać, że decyzja podjęta przez delegatów na WZD jest obowiązująca tylko przez okres jednego roku, czyli do kolejnego WZD.

Niezadowolony z decyzji delegatów artysta, uprawniony, zawsze ma możliwość wstąpienia w poczet członków ZASP i jako członek Stowarzyszenia może zgłosić swoją kandydaturę na delegata, a następnie, jako delegat, głosować za innym rozwiązaniem. Jeżeli grupa niechętna do finansowania tego typu działalności, stanie się wśród delegatów na tyle duża, żeby zmienić tę formę działania ZASP, będą oni mogli przegłosować zmiany w tym zakresie.

Jestem jednak przekonany, że jeżeli ZASP będzie tę działalność prowadził odpowiedzialnie, ciekawie i dobrze ją komunikował na zewnątrz, taka zmiana nie nastąpi.

Trochę uciekliśmy od tematu od którego zaczęliśmy. Wróćmy zatem jeszcze na chwilę do Walnego Zebrania. Czy delegaci wybierani będą na całą 4-letnią kadencję Zarządu, czy tylko na jeden WZD? I co w przypadku, jeśli nie będą mogli wziąć udziału w WZD? Oraz jak dużo delegatów jest potrzebnych by WZD się odbył?

Tutaj też nastąpiła zmiana w stosunku do lat ubiegłych.

Według nowych zasad WZD odbywa się raz w roku, jeśli delegat nie może być obecny na WZD może wyznaczyć swojego zastępcę, swojego pełnomocnika, który będzie reprezentował go na WZD. Pełnomocnictwo będzie dotyczyło tylko jednego WZD. Ale nie traci on statusu delegata w czasie trwania kadencji, na rzecz swojego jednorazowego zastępcy.

Zgodnie z prawem musimy mieć minimum 200 delegatów na najbliższe Walne Zebranie Delegatów. Liczba ta jest zapisana w Ustawie.

Jeśli nie uda nam się wybrać 200 delegatów, będziemy musieli organizować wybory uzupełniające, do skutku, aż uzbieramy wymaganą liczbę delegatów. WZD bez wymaganej liczby delegatów będzie nieważny i wszelkie decyzje jakie podejmie będą nieważne. Nie ma więc sensu organizować takiego WZD, zwłaszcza, że organizacja takiego spotkania pociąga za sobą koszty, a nie daje żadnego pożytku.

Ważne jest, żeby osoby reprezentujące sekcje, zwłaszcza te nowo powstałe, repartycyjne, gdzie ludzie się nie znają, nie dystansowali się do tych wyborów i śmielej zgłaszali swoje kandydatury. To jest bardzo ważne, żeby osoby, które nawet niespecjalnie widzą możliwość, żeby aktywnie uczestniczyć jako delegat przez cały okres kadencji, zgłaszały swoje kandydatury. WZD może się odbyć przy braku frekwencji delegatów, ale liczba wybranych na WZD nie może być mniejsza niż 200 osób.

W tym roku po raz pierwszy uruchomiono możliwość głosowania on-line.

Uczymy się funkcjonować w nowej rzeczywistości, napotykamy oczywiście również na kłopoty. Przed pierwszym uruchomieniem systemu była awaria energetyczna na Mokotowskiej i nasze serwery padły w sekundę. Ale naszym informatykom i to w okresie noworocznym, udało się w stosunkowo krótkim czasie uruchomić je ponownie.

Mamy dużo głosów przekazywanych listownie oraz mailowo. Mamy też tryb głosowania przez POA (Portal Obsługi Artystów), ale on jest chyba najmniej intuicyjny i niewiele osób oddaje swój głos za pomocą tego systemu. Biorąc pod uwagę wymagania formalne dotyczące głosowania elektronicznego, zachowania jego bezpieczeństwa, zastrzeżenia zgłoszone przez Inspektora Ochrony Danych Osobowych co do możliwości zamieszczania informacji na stronie, które są powszechnie dostępne, spowodowały, że ten system był wyzwaniem.

Czy z informacją o wyborach docieracie do wszystkich członków ZASP?

Staramy się, niestety ilość naszych wiadomości lub listów na temat głosowania, które nie docierają do adresatów jest bardzo duża. Wynika to głównie z tego, że członkowie Stowarzyszenia nie aktualizują swoich danych w bazie członkowskiej. Nawet 30% wysyłanych listów to zwroty. Koszty wysłania jednego listu to kilka złotych, jeżeli wysyłamy ponad 1000 listów to jest kilkanaście tysięcy złotych. Dodatkowo koperta ze znaczkiem zwrotnym i mamy kolejne tysiące złotych. To daje do myślenia.

Koszty te są niestety finansowane przez wszystkich uprawnionych, to są koszty, które obciążają wypłaty z tantiem. Zdajemy sobie jednak sprawę, że w okresie przejściowym jest to nieuniknione. Apelujemy oczywiście o zaktualizowanie swoich danych osobowych w naszych bazach. To po prostu zmniejszy znacząco koszty administracyjne działań, o których tu rozmawiamy. A przede wszystkim ułatwi nam komunikację.

Wielu członków ZASP, denerwuje się, że koszty tych zmian są ogromne. To normalne, że człowiek ma ograniczone zaufanie, gdy ktoś zarządza jego finansami. Ilość zmian, tempo i koszty może trochę przyćmiewają obraz, który kryje się na ich końcu, ale wszystko to dzieje się przede wszystkim w interesie członków ZASP i innych uprawnionych.

To jest ostatni moment na dokonanie tego przeobrażenia. Inaczej mielibyśmy za chwilę procesy sądowe zarówno ze strony użytkowników jak i uprawnionych, co w końcowym efekcie może się skończyć dla ZASP utratą zezwolenia na zbiorowe zarządzanie.

Fakt, że działalność misyjna ZASP będzie finansowana głównie z potrąceń z tantiem wszystkich uprawnionych może powodować w następnych latach napięcia, które będą prowadzić do zmiany sytuacji. W którą stronę ta sytuacja będzie się zmieniała? Zobaczymy.

Mam ogromną nadzieję, że artyści zainteresowani kierunkiem w jakim zmierza ZASP dołączą do Stowarzyszenia i będą chcieli mieć wpływ na jego działalność. Będą mogli decydować czy Stowarzyszenie wciąż ma zachować charakter Stowarzyszenia twórczego czy podążać raczej w kierunku zwykłej organizacji zbiorowego zarządzania, która dysponuje jakimś funduszem na działalność twórczą. To właśnie do nich należy ta decyzja.

Najprawdopodobniej za kilka lat czekają nas kolejne zmiany dotyczące prawa autorskiego. Bardzo ważne jest, żeby środowisko artystów brało aktywny udział w kreowaniu tych zmian i zgłaszało swoje propozycje, bo to jest w ich interesie. Zobaczymy jak to się potoczy.

Zmiany nie są łatwe. Są wpisane w mijający czas. Blokowanie zmian doprowadziło do pewnego skostnienia ZASP, które możemy obserwować od jakiegoś czasu. Musimy iść do przodu, pamiętając o 100 letniej tradycji, o tym, że pomimo chwilowych przestojów potrafiliśmy się zmieniać, kiedy wymagały tego zewnętrzne okoliczności.

Dzisiaj zmieniamy się po prostu po raz kolejny. Rozpoczynamy kolejne 100 lat ZASP.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Izabela Kuzyszyn

* Wywiad miał miejsce w styczniu 2020 roku, zanim jeszcze świat wokół nas, zmienił się nie do poznania. Został opublikowany w Scenach Polskich No 4/5.