Logo
Oddziały ZASP spacer Wybory 2020

 

INFO


button2

Scena Balkonowa im. Jana Kiepury - inauguracja

Scena Balkonowa im. Jana Kiepury - inauguracja
„Bez miłości świat nic nie wart”, „Brunetki, blondynki...” i wiele innych znanych przebojów z repertuaru sceny operetkowej, wybrzmiało w niedzielne lipcowe popołudnie z balkonu Hotelu Bristol.
Związek Artystów Scen Polskich, nawiązując do słynnego wystąpienia jednego z najznakomitszych polskich tenorów właśnie w tym miejscu, zorganizował koncert „Scena Balkonowa im. Jana Kiepury”. Wystąpili soliści z Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk im. Stanisława Hadyny pod dyrekcją Zbigniewa Cierniaka: Patrycja Ozga, Magdalena Świątek, Karolina Szendera, Katarzyna Winiarczyk-Straszyńska, Sławomir Danielski, Piotr Koprowski, Piotr Nikiel oraz Piotr Szolka, a akompaniował im kierownik chóru, Krzysztof Anczyk. On ukryty na tyłach balkonu, śpiewacy bez odsłuchu, a więc warunki występu trochę utrudnione, ale nie przeszkodziły w perfekcji wykonania i entuzjastycznym przyjęciu artystów przez zgromadzonych słuchaczy. Pomogli w tym niezawodni akustycy Zespołu - Mateusz Pyrek i Rafał Sankiewicz.
Część Zespołu, która  wystąpiła w tradycyjnych strojach, wykonała wiązankę popularnych utworów ze swojego repertuaru: „Karolinkę”, „Karlika”, czy „Szła dzieweczka do laseczka” wciągając do wspólnego śpiewania całe Krakowskie. W role Jana Kiepury i Marty Eggerth wcielili się soliści - Piotr Nikiel i Karolina Szendera, którzy za dodatkowe krótkie taneczne pas zebrali rzęsiste oklaski. Śpiewających arię „Usta milczą, dusza śpiewa”, na miejsce przywiózł powóz z kolekcji Muzeum Powozów MK Szuster w Budziskach, sprawnie i bezpiecznie powożony przez Justynę Przyborowską.
Krzysztof Szuster, prezes ZASP, organizator, reżyser tego artystycznego wydarzenia a jednocześnie konferansjer, przed koncertem przemierzył Trakt Królewski w oryginalnym zabytkowym powozie, którym jeździł sam prezydent Ignacy Mościcki, zapraszając na to artystyczne wydarzenie warszawiaków i turystów odwiedzających stolicę. Publiczność głodna spotkań i operetkowych przebojów, nie zawiodła zapełniając Krakowskie Przedmieście i długo oklaskując, wymuszając na nich bisy, spragnionych z kolei kontaktu z publicznością, przybyłych z Koszęcina artystów, którzy na tle pięknej architektonicznie bryły z pietyzmem odnowionego Hotelu, prezentowali się bardzo malowniczo. Zresztą, jak zawsze.
Po koncercie, na którym Zespół wystąpił społecznie, przywożąc ze sobą cały niezbędny sprzęt nagłaśniający, padały pytania, czy to tylko jednorazowy występ, czy zamieni się w cykl koncertów. Wśród słuchaczy pojawił się też świadek pierwszego balkonowego koncertu w wykonaniu Jana Kiepury w 1958 roku, jak inni żywo zainteresowany kontynuacją tej letniej atrakcji.
Za możliwość jej zorganizowania pięknie dziękujemy koleżankom i kolegom ze Śląska, na których obecność zawsze można liczyć. Przyjmują zaproszenia na różne uroczystości organizowane przez ZASP, w którym są stowarzyszeni. Ukłony ślemy dla całej oddanej, odpowiedzialnej ekipy ze Stadniny i Muzeum Powozów. A szczególne podziękowania kierujemy do szefostwa Hotelu Bristol. Dzięki niemu koncert mógł się odbyć w tym szczególnym miejscu, którego historię przywołał Krzysztof Szuster zapowiadając występy artystów.
Odpowiadając na oczekiwania publiczności, ZASP i Sekcja Teatrów Muzycznych z Danutą Renz i Sylwestrem Kosteckim, szykują kolejną odsłonę koncertu z balkonem w tle.
Ale o tym innym razem...
mw-h