Gdzie jesteś:
Drukuj

"Masza" Zofia Perczyńska

Odwiedzałam Cię często, bo o to prosiłaś. Cieszyłaś się, mówiłaś, że kochasz mnie jak siostrę, kochałaś wszystkich – darzyłaś swoją miłością, dobrocią, modlitwą. Często mówiłaś jak to urządzisz uroczyście swoje stulecie, jakie będą potrawy, jacy goście, jakie stroje... Nie doczekałaś – zabrakło tych z górą 2 lat... ale do końca zachowałaś wspaniałą pamięć i trzeźwy umysł, tylko sił miałaś już coraz mniej, już nie przywożono Cię na mszę świętą do kaplicy, na obiad niedzielny do jadalni – siedziałaś samotnie w swoim pokoju, zasypiając w fotelu. Zawsze bardzo elegancko ubrana, dyskretnie umalowana – ostatnio już nie ubierałaś sukien. Siedziałaś w koszuli – z wielkim smutkiem w pięknych niegdyś oczach. Czy przeczuwałaś, że uchodzi z Ciebie życie?
 ...w młodości piękna i sławna najstarsza z 3 sióstr Burskich słynnych przedwojennych piosenkarek, żona znanego poety i spikera Jeremiego Przybory. Lubiła opowiadać o swojej młodości, o rodzinie – matką jej była księżniczka turkmeńska, a ojcem polski lekarz. Śmiała się mówiąc „jestem pół Polką, pół Rosjanką”. Ostatnie 12 lat mieszkała w Domu Aktora w Skolimowie – kochana i szanowana przez wszystkich.
          „ Śpieszmy się kochać ludzi – tak szybko odchodzą” – odeszła od nas 16 marca 2009 roku. Uroczysty pogrzeb i celebrowana ceremonia mszalna w liturgii prawosławnej miała miejsce 20 marca w cerkwi i na cmentarzu prawosławnym w Warszawie, pożegnała Ją dyrekcja, ks. Ireneusz Bruski, pastor, Komisja ds. Skolimowa,  pielęgniarki, pokojowe, rodzina i przyjaciele. Na płycie grobowca jest napis: „Siostry Burskie – piosenkarki”.

Odeszła wielka dama przedwojennej Warszawy – wspaniały, dobry, szlachetny człowiek, unikalna, niezapomniana – Masza.

Zofia Perczyńska

zdjęcie Maszy pochodzi z wystawy fotografii Szymona Kobusińskiego "Światło życia"