Gdzie jesteś:
Drukuj

Wnioski ze spotkania ZASP w sprawie Ustawy

21 czerwca 2010 roku w siedzibie ZASP odbyło się spotkanie poświęcone nowelizacji Ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej. Zaprosiliśmy na nie przedstawicieli organów rządowych – w tym ministerstw - którzy zetknęli się lub zetkną z pracami nad Ustawą. Zaprosiliśmy też Polską Konfederację Pracodawców Prywatnych Lewiatan, która przez Unię Polskich Teatrów została poproszona do współpracy nad poprawkami. Chcieliśmy poznać powody,  dla których to właśnie organizacja zrzeszająca prywatnych pracodawców współpracuje nad nowelizacją Ustawy, dotyczącą zasad funkcjonowania instytucji państwowych oraz ich pracowników. Chętnie usłyszelibyśmy też wyjaśnienie wielu punktów tego tekstu od osób kompetentnych w tej sprawie. Tym bardziej ucieszyło nas potwierdzenie uczestnictwa przedstawicielki Lewiatana w naszym spotkaniu. Większość zaproszonych władz – w tym: Ministerstwo Finansów, Rządowe Centrum Legislacji oraz Sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu odpowiedziało listownie na zaproszenie, że z powodów proceduralnych, na tym etapie prac nad ustawą nie mogą brać udziału w takim spotkaniu, a kompetencje – w tej fazie działań -  mają przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jednocześnie poproszono nas listownie o sprawozdanie ze spotkania oraz zapewniono o wnikliwej lekturze i nawiązaniu kontaktu, na kolejnych etapach. Zaproszeni oczywiście zostali też główni autorzy propozycji poprawek – Stowarzyszenie Dyrektorów Teatrów i Unia Polskich Teatrów. Ich obecność była szczególnie pożądana, bo właśnie te stowarzyszenia są zaopatrzone w najwięcej argumentów „za” tekstem poprawek, a spotkanie miało na celu poznanie ich argumentów i konfrontację z obawami tych, którzy są przeciw. Intencją tego spotkania była spokojna, rzeczowa konsultacja. I tak też było. Niestety - i Stowarzyszenie Dyrektorów Teatrów i Unia Polskich Teatrów  odmówiły przyjścia, przysyłając listy, w których padały określenia takie jak „manifestacje niezadowolenia ” itp. Można się też domyślać, że zaskakująca nieobecność – zaskakująca, bo jako pierwsi potwierdzili przybycie  - reprezentacji Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan wynikała z podobnych sugestii. Natomiast zgodnie z zapowiedzią przyszli przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, panowie: Zenon Butkiewicz dyrektor Departamentu Narodowych Instytucji Kultury i Juliusz Braun dyrektor Departamentu Strategii i Analiz. Po kilkugodzinnym spotkaniu zaproponowali kolejną taką debatę, nie ukrywając zadowolenia z faktu, że po obu stronach wiele zostało wyjaśnione. Na spotkanie w ZASP przyjechali również – i to z całego kraju - przedstawiciele środowisk artystycznych niezrzeszonych w naszym Stowarzyszeniu, jak np. członkowie orkiestr.

Nasze wnioski i intencje

Tekst „poprawek”  tworzony  głównie przez dyrektorów teatrów - z pomocą Polskiej Konfederacji Pracodawców Lewiatan - był podpisany przez poprzedni Zarząd ZASP, a następnie oprotestowany na 50. Walnym Zjeździe, podczas którego delegaci podkreślali duży stopień niedoinformowania środowiska o tym, jakie Ustawa może mieć konsekwencje dla ich sytuacji bytowej i artystycznej. Wkład prawny Lewiatana, czyli środowiska  pracodawców,  może być cenny, ale wobec prac nad działaniem instytucji państwowych budzi ogromne  wątpliwości. Poprawki, tak jednostronnie konstruowane, siłą rzeczy skupiają się na korzyściach dyrektorów placówek kulturalnych, nie biorąc pod uwagę pracowników -  albo wręcz drastycznie zaniżając ich sytuację bytową i artystyczną.

Zgodnie z tą nowelizacją artysta  zarabia jedną trzecią przeciętnej krajowej, pracuje dwanaście godzin, nie ma praw do dodatkowego zarobku, dopiero po piętnastu latach może wziąć kredyt i powiedzieć rodzinie -  w tym mieście zostajemy na zawsze.
Według tekstu „poprawek” jest to nagroda za dobrą pracę.

Umowy sezonowe - podpisywane tak, jak wskazują to „poprawki” na czas: od roku do pięciu lat - tak naprawdę tworzą możliwość ciągłego kontraktowania artystów na zasadzie umów jednorocznych. To przeciwieństwo  zespołowości, która jest istotą  wielu środowisk artystycznych: od zespołów teatralnych po orkiestry. Oznacza to również niepewność bytową: od niezdolności kredytowej po status artysty wędrownego. Dzieje się to w czasach, kiedy artyści dążą do  stabilizacji i normalnego rodzinnego życia. Tego rodzaju status nie tylko sprowadza tę grupę społeczną, legitymującą się wyższym wykształceniem, do upokarzającego poziomu, ale też może ugruntować zjawisko niechęci młodych artystów do wiązania się z teatrami w mniejszych miastach. W „poprawkach” nie bierze się pod uwagę  rozwoju zespołu przez dopracowywanie się własnej estetyki, ani też cementowania własnych tradycji. Nie bierze się pod uwagę wymiany doświadczeń pokoleniowych. Nie ustosunkowuje się do „ciągłości pracy” zapewniającej  emeryturę w ramach choćby przeciętnej krajowej.

 Według poprawek konieczne jest wprowadzenie dwunastogodzinnego czasu pracy a gratyfikacją ma być oddanie nadwyżek godzin w formie wolnych dni a nie gratyfikacja finansowa jak wynika z prawa pracy. „Obciążenia czasowe”, które zakłada projekt  nie biorą też pod uwagę kondycji  np. artystów muzyków, dla których taki czas pracy i taki wysiłek wyklucza dobry efekt dzieła.  Poprawki stoją  w całkowitej sprzeczności do tego, że artyści dzisiaj to ludzie również zakładający rodziny. Projekt, w którym zakłada się - a nawet wymusza - ograniczenie takich dążeń jest nie do przyjęcia.

Poprawki zakładają uniemożliwienie artystom podejmowania dodatkowej pracy w sytuacji umowy z instytucją artystyczną. Dopóki  podstawa zarobków jest tak znacznie poniżej średniej krajowej, ograniczanie dodatkowej pracy jest skazaniem wykonawców na oczywiste ubóstwo. Trzeba zmienić cały system wynagrodzeń i zabezpieczeń socjalnych. Muszą być one jasno sprecyzowane i zagwarantowane umową. 


Musi być jasno określona funkcja: dyrygenta, choreografa , reżysera.
Dyrektorzy, reżyserzy czy choreografowie sprawują funkcje decydujące o przyjęciu do pracy, niezależnie od tego czy prawnie są „pracodawcą” czy nie. Nadużycia psychiczne, moralne, mobbing, molestowanie są niedopuszczalne z każdej ze stron, bez względu na to jak często przywoływana jest przez prawników czy media „szczególna obyczajowość”. Po to tworzy się nowe prawo, żeby brać pod uwagę nowoczesne spojrzenie na zjawiska dotąd nienazwane.

Niedopuszczalne jest nakłanianie artystów do rezygnacji z działalności w Zawiązkach  Zawodowych i Stowarzyszeniach.

Dzisiaj w nowej rzeczywistości wszelkie Związki czy Stowarzyszenia stają się niewygodne dla pracodawców, a w wypadku zawodów artystycznych już przy podpisywaniu umowy dyrektorzy zgłaszają zastrzeżenia co do ewentualnej działalności w takich strukturach.  Jest  to ograniczenie wolności i powinno tak być traktowane przez prawo. 

Platforma na rzecz zespołowości ma być ugrupowaniem skupiającym artystów o różnych przekonaniach ideowych. Jej działania nie są sprzeczne z tendencją do castingów na role,  czy szczególnych przywilejów osób wybitnie utalentowanych i  do wszystkich zjawisk które dotyczą losów  i karier indywidualnych. Ma być ugrupowaniem dbającym o podtrzymanie w naszym kraju kultury zespołowości, która jest wizytówką poziomu artystycznego w innych krajach.

Przed zatwierdzeniem Poprawek i w czasie prac nad nimi konieczna jest  głęboka konsultacja z przedstawicielami środowisk artystycznych a co za tym idzie prosimy o informowanie takich stowarzyszeń jak ZASP o postępowaniu prac i o etapach na których się znajdują. Nasza ewentualna interwencja miałaby charakter współpracy zakładającej dobrą wolę co zresztą wykazały dotychczasowe spotkania z przedstawicielami MKiDN wszystkie debaty medialne.

Joanna Szczepkowska
Prezes ZASP
Wraz z Zarządem

 

Zapraszamy do przeczytania artykułu Polskiej Agencji Prasowej,
dotyczącego spotkania, które odbyło się 21. 06. 2010 r. w siedzibie
ZASP poświęconego projektom zmian w Ustawie dotyczącej organizowania i
prowadzenia działalności kulturalnej.

Kliknij aby przeczytać

Komentarzy: 0

Proszę podać wynik działania matematycznego z obrazka obok:

Please insert the result of the arithmetical operation from this image. =

Serwis nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Administrator może w każdej chwili bez podania przyczyny usunąć każdy wpis naruszający dobre imię jakiejkolwiek osoby lub niezgodny z obowiązującym w Polsce prawem.