Logo

INFO


button2

Nie żyje Aleftyna Gościmska

Nie żyje Aleftyna Gościmska

Z żalem żegnamy zmarłą 20 marca 2020 roku

Aleftynę Gościmską

aktorkę teatralną, absolwentkę PWST w Łodzi, artystkę stowarzyszoną w Związku Artystów Scen Polskich.

Zadebiutowała w 1959 roku rolą Podstoliny w „Fircyku w zalotach” Zabłockiego na deskach Teatru Powszechnego w Łodzi. Zanim przeniosła się do Teatru im. Stefana Jaracza Olsztyn-Elbląg zagrała tam jeszcze w „Klubie kawalerów” Bałuckiego wcielając się w postać Pelagii Dziudziulińskiej oraz Marii w szekspirowskim „Wieczorze trzech króli”. Olsztyńskiej publiczności przedstawiła się grając Rozynę w „Cyruliku sewilskim” Beaumarchais. Była tam Moniką Stettler w „Fizykach” Durrenmatta, czy, nomen omen, Aleftyną Plewicką w sztuce „Uwaga: durnie!...” Rakowa, a w warszawskiej Komedii Sową w „Królewnie Śnieżce” Rakowieckiego i Wittlina, Barbarą we fredrowskim „Gwałtu, co się dzieje!”, czy Kobietą w „Babie-Dziwo” Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.

Do Teatru im. Juliusza Osterwy w Gorzowie  Wielkopolskim zjechała, by włożyć kostiumy Baronowej w „Przygodach dobrego wojaka Szwejka” Haska i Fanny le Roux w „Chacie za wsią” Kraszewskiego. Teatr im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie, to już postać Angustias w „Domu Bernardy Alby” Lorki, zaś powrót do Teatru Dramatycznego w Elblągu zaowocował rolą Księżnej Pani w sztuce „O Rumcajsie rozbójniku” Ctvrtka i Lichego, Matki i Wdowy w „Don Juan wraca z wojny” Horvatha, czy  Lady Polityk w „Volpone albo Lis” Jonsona.

Kolejne lata aktorskiej wędrówki po polskich scenach zatrzymały aktorkę w Bałtyckim Teatrze Dramatyczny im. Juliusza Słowackiego w Koszalinie. Tamtejsza publiczność oklaskiwała jej Matkę Alicję w „Zezowatym szczęściu” Stawińskiego, Pelasię w „Na czworakach” Różewicza, Matkę w „Śnie srebrnym Salomei” Słowackiego, Hipolitę i Puka w szekspirowskim „Śnie nocy leniej”, Panią Dobrójską w „Ślubach panieńskich” Fredry, czy w monodramie „O łajdactwach męskich” Pietro Aretino według własnej adaptacji i reżyserii. Teatr Powszechny im. Jana Kochanowskiego w Radomiu, to Księżna Maria w „Me and My Girl” Gay’a i powtórka monodramu.

Kolejnym, nieco dłuższym przystankiem na teatralnej mapie był Teatr Polski w Bydgoszczy, gdzie czekały na nią różnorodne postaci, m.in. Pani Dulska w „Moralności Pani Dulskiej” Zapolskiej, Królowa Małgorzata w „Iwonie, księżniczce Burgunda” Gombrowicza, Celia Peachum i Madame w „Operze za trzy grosze” Brechta, Grillo w „Pinokiu” Goldoniego, Matka V w „O, beri-beri” Witkiewicza, Beba Mazeppo w „Kabarecie metafizycznym” Gretkowskiej, Królowa Rozamunda w „Ubu król, czyli Polacy” Jarry’ego, Szaleniec w „Tragedii księżnej Amalfi” Webstera. W 2001 roku pojawiła się gościnnie na scenie gdyńskiego Teatru Miejskiego im. W. Gombrowicza w „O, Beri-beri” Witkiewicza oraz warszawskiego Teatru Sabat w „Arszeniku i starych koronkach” Kesselringa, jako Marta. Rok później widowni Teatru Dramatycznego im. A. Węgierki objawiła się w „Kopciuszku” Brzechwy, jako Wróżka. I to była jej ostatnia kreacja teatralna.

Nie była aktorką filmową, ale kilka postaci stworzonych w filmie i serialach zostały zauważone, bowiem przebiła się tam jej vis comica. Należy żałować, że artyści tworzący obrazy na srebrny ekran tak późno o niej usłyszeli.

Dzisiaj żegnamy interesującą aktorkę, ale też osobę pełną optymizmu, poczucia humoru i wielkiej kultury.

***
Nabożeństwo żałobne odprawione będzie w piątek 27 marca 2020 roku o godzinie 12.00 w kościele p.w. św. Karola Boromeusza na Starych Powązkach, po czym nastąpi odprowadzenie do grobu rodzinnego na miejscowym cmentarzu.